pracownicy ze wschodu
Rodowici polscy pracownicy bez pracy

U nas w pracy jest niezła rotacja. To agencja pracy tymczasowej, więc przewija się w niej dość sporo ludzi. Stosują leasing pracowniczy, więc nigdy nie wiadomo, gdzie ktoś zostanie przydzielony, do jakiego zlecenia.

Pracownicy ze wschodu coraz chętniej zatrudniani

pracownicy ze wschoduRozmawiałem już ze znajomymi, to uczciwi pracownicy ze wschodu, którzy robią tu już około roku, czyli chyba najdłużej. Nie wiem czemu akurat pracownicy z Ukrainy są tak mile widziani, ale pewnie dlatego, że się sprawdzają. Ja pracuję sześć miesięcy, i byłem dość zadowolony. Tak jak mój najlepszy przyjaciel, z którym poznaliśmy się właśnie w pracy. Często jest tak, że jak się z kimś długo przebywa, to potem powstają jakieś przyjaźnie. Tak samo jest w szkole. Moja córka ma wiele szkolnych koleżanek, a mało takich z podwórka. Sytuacja zobowiązuje do wielu kontaktów. Trzymamy się z tymi, których mamy pod ręką. Ale z moim kolegą było inaczej, bo mieliśmy podobne zainteresowania, i się dogadywaliśmy. Nawet poza pracą gdybyśmy na siebie trafili, to na pewno byśmy się zaprzyjaźnili. I tak też właśnie miało się stać. Któregoś dnia dostaliśmy oboje wypowiedzenie. Mieliśmy jeszcze jakiś tam okres wypowiedzenia, ale to i tak było mało. Byliśmy w szoku. Co teraz mieliśmy zrobić? Przyczyna była prosta- brak pieniędzy na wypłaty dla pracowników. I stąd taka decyzja. Ja tutaj dom do opłacenia i rachunki, a nagle z dnia na dzień brak pracy. Nie wiedzieliśmy, co się teraz stanie, i co powiedzieć naszym żonom. Ja postanowiłem, że moja się o niczym nie dowie, i w międzyczasie znajdę sobie coś innego. To jednak nie było takie proste. Nigdzie nie było miejsc, a do pracy woleli młodych i uczących się, bo za nich nie płacili żadnych podatków, czy czegoś. Mój kolega chodził ze mną na różne rozmowy o pracę.

 

W nadziei, że coś znajdziemy obchodziliśmy całe miasto codziennie. W końcu przyjaciel zadzwonił do mnie z nowiną. Jego znajomy otwiera własną firmę. Szuka zaufanych ludzi. Bierze mnie i jego. Załatwił mi robotę w przeciągu tygodnia. Uratował mi skórę. To dopiero jest przyjaźń. Jestem mu dozgonnie wdzięczny.