Najlepsze atrakcje i narty z rodziną

Nie wiem dlaczego, ale jakoś nigdy nie skupialiśmy się na zimie. Wszyscy zawsze planują wakacje letnie, jeżdżą nad morze, a o zimie się jakoś zapomina. Czy chłodne dni są powodem, dla którego nie wychodzimy z domu i nie korzystamy z żadnych atrakcji? W te ferie zimowe postanowiłam znaleźć dla dzieci i dla nas miejsce do aktywnego spędzania czasu.

Ferie zimowe na nartach

zieleniec nartyUdało nam się dostać urlop wtedy, kiedy dzieci miały ferie. Mogliśmy więc spędzić ten czas razem. Jednak żadnego obijania się. Wpadłam na pomysł, że zieleniec narty będą idealnym pomysłem na spędzenie tych kilku dni. Przede wszystkim będziemy z rodziną i to w innym miejscu niż dom. Już samo to dużo robi. Poza tym, żadne z nas jeszcze nigdy wcześniej nie jeździło na nartach, oprócz męża, który próbował tego kiedyś w liceum i to też niedługo trwało. Dlatego taka wspólna rodzinna nauka na pewno nam się przyda i pomoże zacieśnić więzi. Obecnie dzieci bardzo szybko wyfruwają z gniazda, więc trzeba poświęcać im jak najwięcej czasu, póki z nami są. Zamówiliśmy lekcje u instruktora, bo sami daleko byśmy nie zajechali. Zieleniec był idealnym miejscem do sportów zimowych. Nie mogłam się przestać przyglądać tym pięknym krajobrazom. Wokół dawało się słyszeć śmiech dzieci, rozmowy dorosłych. Było bardzo miło i żałowałam, że tak późno postanowiłam jeździć na ferie zimowe. Dzieci zaczęły się uczyć szybciej niż my. Ja kilka razy się przewracałam, mąż się ze mnie śmiał, dopóki sam nie zaczął się wywracać.

Po paru dniach, nasza nauka zaczęła owocować i nie przewracaliśmy się tak często. Umiałam przejechać dość spory kawałek. Narty są super rozrywką. No i też trafiliśmy na odpowiednie miejsce i świetnych instruktorów, dzięki którym wszystko było łatwiejsze i jakoś nam się udało jeździć.