Na czym polega wyjątkowość tłumaczenia symultanicznego?

Moja mama wraz ze swoją przyjaciółką kilka lat temu otworzyły własną firmę, która zajmowała się różnego rodzaju tłumaczeniami. W wolnym czasie często je odwiedzałam, ponieważ lubiłam patrzeć, jak pracują. Dopiero wtedy przekonałam się, że praca jako tłumacz wcale nie jest tak łatwa jak mogłoby to się wydawać.

Tłumaczenie symultaniczne nie jest dla każdego

tłumaczenia symultaniczneNajbardziej fascynowały mnie tłumaczenia symultaniczne. Co to oznacza? Nazwa nie ukierunkowuje, więc ciężko zrozumieć na czym one polegają. Krótko mówiąc takie tłumaczenie polega na tłumaczeniu na żywo na język obcy. Zazwyczaj tłumaczenia symultaniczne są spotykane podczas międzynarodowych konferencji czy zjazdów. Zatrudnia się minimum dwóch lub więcej tłumaczy, ponieważ tego typu tłumaczenie jest bardzo męczące i wyczerpujące. Osoby tłumaczące na język obcy zmieniają się mniej więcej co piętnaście minut. Tłumacz symultaniczny jest zawodem bardzo wymagającym, chociaż nie docenianym. Dlaczego? W końcu podczas konferencji czy wygłoszeń na żywo nie możemy poprosić, aby mówca powtórzył. Dodatkowo tłumaczymy od razu na język obcy, więc musimy naprawdę dobrze znać język, na który tłumaczymy bądź z którego tłumaczymy. Warto pamiętać, że nie każdy tłumacz jest tłumaczem symultanicznym, ponieważ to tego trzeba mieć smykałkę. Do tego typu tłumaczeń nie można się przygotować w stu procentach. Aby być dobrym tłumaczem symultanicznym należy przede wszystkim biegle znać oba języki, ponieważ w innym przypadku tłumaczenia nie będę zawierały sensu.

Moim zdaniem zajmowanie się tłumaczeniami symultanicznym to ogromne wyzwanie, ale za to bardzo satysfakcjonujące. Z ogromną przyjemnością lubiłam obserwować pracę mojej mamy, dlatego istnieje ogromna szansa na to, że pójdę w jej ślady. Tylko muszę jeszcze sprawdzić swoje predyspozycje.